Prawie 200 osób wyruszyło 25 września ze Starego Sącza na pielgrzymkę szlakiem świętej Kingi. To jubileuszowa, XX wyprawa w Pieniny. W sumie pątnicy pokonają pieszo ponad sto kilometrów. Niewielką część trasy przejadą autokarami, a także przepłyną łodziami flisackimi.
Na pielgrzymkę wybrali się nie tylko wierni diecezji tarnowskiej. Są również mieszkańcy Podhala, Lubelszczyzny i regionu konińskiego. Pielgrzymka zakończy się w niedzielę.
- Idą z nami starsi i młodzi, którzy kochają góry. Pielgrzymka jest podziękowaniem za kanonizację św. Kingi – Pani Ziemi Sądeckiej. Podczas drogi rozważamy jej przesłanie -
mówi KAI ks. Tadeusz Sajdak, dyrektor Diecezjalnego Centrum Pielgrzymowania im. Jana Pawła II w Starym Sączu.
Uczestnicy pielgrzymki wyruszyli ze Starego Sącza w kierunku Dzwonkówki i Krościenka, a później będą się kierować na Sokolicę i do Szczawnicy. Każdego dnia na szlaku będzie odprawiana Msza św. Pątnicy będą także uczestniczyć w drodze krzyżowej i odmawiać różaniec. W niedzielę dotrą na Przehybę w Beskidzie Sądeckim.
Organizatorem pielgrzymki są: Diecezjalne Centrum Pielgrzymowania im. Jana Pawła II w Starym Sączu i Stowarzyszenie Czcicieli św. Kingi.
Św. Kinga urodziła się w 1234 r., była córką króla Węgier Beli IV, została poślubiona księciu sandomierskiemu Bolesławowi Wstydliwemu. Święta karmiła biedaków, opiekowała się kobietami, które spodziewały się potomstwa, fundowała kościoły, osobiście angażowała się w sprawy sądowe, aby bronić sierot, wdów i ubogich. Wspierała także męża w podejmowaniu trudnych decyzji.
W 1257 r. Bolesław Wstydliwy przekazał jej ziemię sądecką wraz z pełnią książęcej władzy. Św. Kinga zmarła 24 lipca 1292 r.
W 1999 r. została kanonizowana przez Jana Pawła II, który przybył do Starego Sącza.
Szczątki św. Kingi spoczywają w klasztorze starosądeckim, który księżna ufundowała i do którego wstąpiła po śmierci męża.
Za: Kai